Dzisiaj, 27 stycznia, przypada 81. rocznica wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz

– miejsca, które stało się symbolem niewyobrażalnego cierpienia, okrucieństwa i ludzkiej tragedii. Minął kolejny rok, a pamięć o tych wydarzeniach pozostaje naszym moralnym obowiązkiem – cichym hołdem i zobowiązaniem wobec ofiar oraz przyszłych pokoleń.

W tym dniu szczególnie wspominamy mieszkańców Woli Osowińskiej i okolic, którzy zginęli w tym straszliwym miejscu. Choć od tamtych wydarzeń dzielą nas dziesięciolecia, czas nie ma mocy wymazać bólu ani odpowiedzialności za zachowanie prawdy historycznej. Ich losy są dla nas bolesnym przypomnieniem o cenie, jaką zapłaciły miliony niewinnych ofiar.

Jak podaje książka „…Mów, że jesteś z owej chaty…” Towarzystwa Regionalnego im. Wacława Tuwalskiego w Woli Osowińskiej:

(…) W 1943 roku, 3 października Rafał Bieniek, Stanisław Ciołek, Józef Deleżuch, Stanisław Parysek, Tadeusz Strojek i Feliks Wojtaszek – transportem w grupie ok. 1500 więźniów dotarli do KL Auschwitz-Birkenau, gdzie nie przeżył kwarantanny Józef Deleżuch. (…)

Kolejną ofiarą obozu był inżynier z Oszczepalina Leszek Krzemieniewski, który trafił do obozu w 1940 roku, aresztowany za ukrywanie sprzętu wojskowego po wycofującym się wojsku polskim. Zginął w KL Auschwitz w wieku 42 lat.

Do wpisu dołączamy zdjęcia oraz dokumenty obozowe, które świadczą o ich tragedii. Każdy kolejny rok oddala nas od świadków tamtych wydarzeń, dlatego tym większa spoczywa na nas odpowiedzialność, by pamięć nie zgasła. Niech te materiały będą nie tylko świadectwem historii, ale również przestrogą, by podobne zbrodnie nigdy się nie powtórzyły. Informacje i zdjęcia pochodzą z książki „…Mów, że jesteś z owej chaty…” Towarzystwa Regionalnego w Woli Osowińskiej.

Pamiętajmy – mimo upływu lat – o tych, którzy stracili życie, o ich rodzinach i wszystkich, których Auschwitz na zawsze naznaczyło.

Niech ich historia będzie dla nas wszystkich trwałą lekcją pamięci, człowieczeństwa i odpowiedzialności.